#Translations: Luca Gilioli “Cztery wiersze wybrane/ Quattro poesie scelte” (IT – PL)

Przekład z języka włoskiego Izabella Teresa Kostka.
Traduzione in lingua polacca Izabella Teresa Kostka.

***


Luca Gilioli nasce il 12 dicembre 1984 a Modena. Consegue la laurea in Scienze della Cultura presso la Facoltà di Lettere e Filosofia dell’Università di Modena e Reggio Emilia. La sua tesi (Relatore Prof. Duccio Tongiorgi) riceve una Lettera d’encomio da parte della Presidenza della Repubblica Italiana e numerosi riconoscimenti in concorsi letterari nazionali, tra i quali il Premio 150 anni Unità d’Italia al concorso Città della Spezia, il Premio speciale Frontiera per tesi di laurea al concorso Lago Gerundo, il Premio della critica nella sezione “Saggistica inedita” al concorso Caffè delle Arti, il premio di Finalista nella sezione “Tesi di laurea” al concorso Mario Pannunzio e il premio di Opera selezionata nella sezione “Saggistica inedita” al concorso Alberoandronico.

Dall’età di sedici anni scrive poesie, con le quali ottiene una lunga serie di riconoscimenti in concorsi letterari nazionali. I suoi testi sono presenti oggi su quotidiani, periodici, antologie edite da primarie case editrici e riviste di settore; appaiono on-line, tra gli altri, sui rinomati lit-blog Poesia Ultracontemporanea, Poetarum Silva, Poesia del Nostro Tempo, Pioggia Obliqua – Scritture d’Arte, LimesLettere, L’Altrove – Appunti di Poesia, Limina Mundi – Per l’Alto del Mare Aperto, Carteggi Letterari, Il Sasso nello Stagno, Larosainpiù, Spine Produzione, Leggere Poesia, Poetrydream, Centro Cultural Tina Modotti, Di Sesta e di Settima Grandezza, Read Carpet Revue e Menabò.
Le raccolte poetiche di Luca Gilioli s’intitolano “Orionidi” (Bernini Editore, 2011), “Dodici” (Edizioni Il Fiorino, 2012), “Di mossa in mossa” (Edizioni Il Fiorino, 2020) e “Raport/Rapporto, Editura Cosmopoli, 2024 “(trad. in lingua romena di Alexandru Macadan). Sulla sua poesia si sono espressi favorevolmente, tra gli altri, i critici letterari Sandro Gros-Pietro, Marzia Carocci, Luciano Nanni, Carlo Alberto Sitta e Gianfranco Lazzaro.

In seguito al terremoto che ha colpito il territorio della “Bassa modenese” nel 2012, Gilioli ha curato assieme alla scrittrice Roberta De Tomi l’antologia poetica solidale “La luce oltre le crepe” (Bernini Editore, 2012).

*


Luca Gilioli urodził się 12 grudnia 1984 w Modenie. Jest absolwentem nauk o kulturze na Wydziale Literatury i Filozofii Uniwersytetu w Modenie i Reggio Emilia. Jego praca magisterska

Od szesnastego roku życia pisał wiersze, z którymi zdobył długą serię nagród w ogólnowłoskich konkursach literackich. Jego teksty obecne są dziś w gazetach, periodykach, antologiach wydawanych przez czołowe wydawnictwa i czasopisma branżowe; pojawiają się w Internecie między innymi na renomowanych blogach Poesia Ultracontemporanea, Poetarum Silva, Poesia del Nostro Tempo, Pioggia Obliqua – Scritti d’Arte, LimesLettere, L’Altrove – Appunti di Poesia, Limina Mundi – Per l’Alto del Mare Aperto, Korespondencje literackie, Kamień w stawie, Larosainpiù, Spine Produzione, Czytanie poezji, Poetrydream, Centro Cultural Tina Modotti, Di Sesta e di Setima Grandezza, Read Carpet Revue i Menabò.
Wydane już zbiory poetyckie Luca noszą następujące tytuły: „Orionidi / Orionidy” (Bernini Editore, 2011), „Dwanaście” (Edizioni Il Fiorino, 2012), „Od ruchu do ruchu” (Edizioni Il Fiorino, 2020) i „Raport, Editura Cosmopoli, 2024 (przetłumaczone na język rumuński przez Alexandru Macadana). Na temat jego pisarstwa wypowiedzieli się już pozytywnie następujący krytycy literaccy: Sandro Gros-Pietro, Marzia Carocci, Luciano Nanni, Carlo Alberto Sitta i Gianfranco Lazzaro.

Po trzęsieniu ziemi, które nawiedziło obszar regionu Modeny w 2012 r., Gilioli wspólnie z pisarką Robertą De Tomi zredagował solidarną antologię poetycką zatytułowaną „Światło poza pęknięciami” (Bernini Editore, 2012).

***


colpevole custode

come una stilla dopo un’altra stilla,
l’uomo oblia i nomi che ornano il giardino:
dei fiori, che del prato paion spilla,
l’etimo non serbò lungo il cammino;
e la guazza, che ai primi raggi brilla,
ormai per molti è “l’acqua del mattino”.
d’identità fecondo era il podere.
oggi sempre più arido è il verziere.

*

winny opiekun

jak kroplę za kroplą,
człowiek zapomina nazwy zdobiące ogród:
nie przetrwała etymologia
imion kwiatów, które zdają się być szpilkami na łące;
i rosa, która świeci w pierwszych promieniach,
teraz dla wielu jest „poranną wodą”.
w swej tożsamości farma była owocna.
dziś zieleń jest coraz bardziej sucha.

***


carezza

nel leggero passare di un palmo su di un viso
l’uomo immemore vede solo un ghirigoro.
ma in tempi antichi il disegno era preciso:
“carezza”, il suo nome, nei secoli dell’oro.


*
pieszczota

w delikatnym ruchu dłoni przesuwającej się po twarzy
zapominalski człowiek widzi tylko zawijas.
ale w czasach starożytnych projekt był precyzyjny:
„pieszczota”, tak ją zwano w złotych wiekach.

***


manifesto

un palmo che oggidì s’appressa a un volto
è gelido preludio d’aridezza.
ma nel fulgor d’un tempo ormai sepolto
d’affetto era promessa, e poi pienezza.

*

manifestacja

dłoń, zbliżająca się dzisiaj do twarzy
jest zimnym wstępem do oschłości.
ale w blasku pochowanego już czasu,
była obietnicą uczuć i, potem, spełnienia.

***


umani ormai ciechi

umani ormai ciechi alle luci incantate
partoriscono buio. che c’è nella culla?
furono re, poi bestie, poi quasi il nulla:
destino di chi non s’avvede delle fate.

*

niewidomi ludzie

ludzie są teraz ślepi na zaczarowane światła
wydają na świat ciemność. co jest w kołysce?
byli królami, potem zwierzętami, a potem prawie niczym:
to los tych, którzy nie zauważają wróżek.

***


indolenza

l’uomo, non appena spense la sete,
disdegnò i sacrifici della genesi
che caddero in oblio come nel Lete.
indifferente innanzi alla sinderesi,
infracidisce oggi in una quïete
inerte, sordo a qualsisia parenesi.
saprà rïemerger nei tempi bui?
s’immergerà di nuovo nell’altrui?

*

niemoc

człowiek, gdy tylko ugasił pragnienie,
pogardził ofiarami z Księgi Rodzaju,
które popadły w zapomnienie jak w Lete.
obojętny na synderezę,
rozkłada się dzisiaj w ciszy
bezwładny, głuchy na wszelkie parenezy.
czy uda mu się ponownie wyłonić z mrocznych czasów?
czy znowu zanurzy się w innych?

***


falla

champagne dall’alto
su una piramide umana.

un astemio fa crollare
il delicato equilibrio.

*

wyrwa

szampan z góry
na ludzką piramidę.

abstynent powoduje upadek
delikatnej równowagi.

***


contatti umani

dimentichi del valore
di antichi sacrifici, gli individui
camminano ignorandosi.
si ritagliano un futuro
assottigliando contatti,
sono isole in fuga da
un impero di condivisione.

in principio era un abbraccio,
poi due mani, poi due dita:
istmo tra diadochi alla deriva.

*

kontakty ludzkie

zapomnij o wartości
pradawnych poświęceń, jednostki
wędrują, ignorując się nawzajem.
kreują dla siebie przyszłość
rozluźniając kontakty,
to wyspy, uciekające
z imperium dzielenia się.

na początku był uścisk,
potem dwie ręce, potem dwa palce:
przesmyk wśród dryfujących diadochów.

***


a ogni sua propria parola

a ogni sua propria parola
il narciso è assuefatto.
se ne rimbomba l’eco e
del suo verbo gemma.

*

od każdego swego słowa

od każdego swego słowa
Narcyz jest uzależniony.
echo z tego rozbrzmiewa i
od czasownika kiełkuje.

***


radicati silenzi

radicati silenzi verso i meriti altrui
come uccelli granivori su un campo seminato.
e gli spaventapasseri gracchiano.

*

głęboko zakorzenione milczenie

głęboko zakorzenione milczenie wobec zasług innych
jak ziarnożerne ptaki na zasianym polu.
rechoczą strachy na wróble.


***

Luca Gilioli

Lascia un commento