#Translations: Olga Karasso “Oświęcim” e altre poesie scelte/ “Oświęcim” i inne wiersze wybrane (IT – PL)

Przekład z języka włoskiego Izabella Teresa Kostka.
Traduzione in lingua polacca Izabella Teresa Kostka.
*
Olga Karasso è nata a Beirut, vive a Milano. Lingue conosciute: Italiano, Francese, Inglese, Bulgaro, Russo. Figlia di Jacques Carasso (13 lingue), famoso libraio e traduttore per Hachette a Sofia/Bulgaria con note filiali in altre parti dell’Est europeo. Salvatosi per miracolo, viene nominato Agente/Direttore di Hachette/Skira/Nagel e inviato in vari Paesi tra cui per ultima l’Italia dove muore.
All’età di 16/17 anni ha iniziato a scrivere e pubblicare brevi racconti e poesie e a frequentare circoli letterari. Pubblica il libro di poesie: “Verdi malinconie”. Insieme a un gruppo di artisti, molto più grandi di età, ha dato vita al Circolo del Giovedì dove si tenevano mostre, conferenze, presentazioni di libri, ecc. Sviluppa interesse particolare per la Négritude e la letteratura slava. Insieme a Franco De Poli ha tradotto poesie di Léopold Sédar Senghor per Guanda. Premiata a vari concorsi di poesia e conoscendo, tra altre, due lingue slave diventa redattrice della rivista letteraria a carattere internazionale “Il Canguro”. Ha tradotto anche due poeti bulgari. Per un po’ di tempo ha fatto parte della redazione di “Utopia”. Ha pubblicato articoli di critica letteraria su autori stranieri su “Avanti!”. È stata invitata come rappresentante italiana dall’Unione degli scrittori a lunghi vari simposi letterari in Bulgaria e in Romania. Altre tappe: Cecoslovacchia, Polonia e Ungheria. Con grande sofferenza si allontana dall’ambiente letterario per motivi personali e ideologici: troppo pericolosamente politicizzato per poter rimanere mentalmente libera. Rimaneva vivo comunque il desiderio di tornare a scrivere.
1999: pubblica IBIS – romanzo psicologico – un ardito folle omaggio ad almeno due generazioni di intellettuali inquieti idealisti del XX secolo.
Maggio 2006: esce ESPERANZA – altro romanzo psicologico – volutamente più semplice perché fosse destinato a un pubblico allargato.
Giugno 2007: esce UN GRADINO DOPO L’ALTRO – osservazione del profondo in chiave poetica.
Gennaio 2009: esce I TRENI DI ALINA. Un normale viaggio in treno di un vecchio cinico giornalista che si trasforma in un viaggio surreale.
Dal 2010 al 2013 serate culturali dedicate alla storia e alla cultura antica
di Paesi esteri e regioni italiane: “In volo ideale sul Mediterraneo”.
Partecipazione a Bookcity 2013/2014/2015/2016/2017/2018/2019/2020/2021/2022/ 2023
Febbraio 2014: esce MARA TERZI Quando i sogni dell’anima si sono fatti danza.

Settembre 2014: pubblica COSI’ COME VIENE… – Viaggio mistico nella Cina arcaica.
Ottobre 2015: pubblica GIOCHI ALLA TASTIERA – Inno al potere della Musica.
Aprile 2016: pubblica LA MATERIA OSCURA – Romanzo “fantascientifico” che sottolinea il pericolo di certi esperimenti.
Ottobre 2016: pubblica COME QUANDO A TEATRO… – visioni del mondo attuale in chiave poetica.
Marzo 2019: esce CONVERSAZIONI PRIVATE – Luciana Savignano con Cristiano Cassani a cura di Olga Karasso.

*

Olga Karasso urodziła się w Bejrucie, mieszka w Mediolanie. Znane języki: włoski, francuski, angielski, bułgarski, rosyjski. Córka Jacquesa Carassa (znanego ze znajomości 13 języków), sławnego księgarza i tłumacza wydawnictwa Hachette w Sofii (Bułgaria), posiadającego również znane oddziały w innych częściach Europy Wschodniej. Cudownie uratowany, został mianowany agentem/dyrektorem Hachette/Skira/Nagel i wysłany był do różnych krajów, m.in. do Włoch, w których zmarł.
W wieku 16/17 lat zaczęła pisać i publikować opowiadania i wiersze, a także pojawiać się w kręgach literackich. Wydała tomik poezji: „Verdi malinconie / Zielone smutki”.
Wraz z grupą znacznie starszych artystów, stworzyła Circolo del Giovedì / Kółko czwartkowe”, gdzie odbywały się wystawy, konferencje, prezentacje książek itp.
Szczególnie interesuje się literaturą “négritude” czyli autorów czarnoskórych i literaturą słowiańską. Wraz z Franco De Polim tłumaczyła wiersze Léopolda Sédara Senghora dla Guandy.
Będąc laureatką konkursów poetyckich i znając m.in. dwa języki słowiańskie, została redaktorką międzynarodowego magazynu literackiego „Il Canguro / Kangur”. Przetłumaczyła również dwóch bułgarskich poetów. Przez pewien czas była członkiem redakcji „Utopii”. Publikowała artykuły krytyki literackiej o autorach zagranicznych w „Avanti!”.
Była zapraszana przez Związek Pisarzy jako przedstawicielka Włoch na różne sympozja literackie w Bułgarii i Rumunii, a także w Czechosłowacji, Polsce i na Węgrzech.
Z wielkim bólem dystansuje się od środowiska literackiego z powodów osobistych i ideologicznych, gdyż uważa, że jest ono zbyt niebezpiecznie upolitycznione, by móc pozostać wolną psychicznie. Jej pragnienie powrotu do pisania pozostało jednak żywe.
Publikacje:
1999: ukazuje się IBIS – powieść psychologiczna – śmiały, szalony hołd dla co najmniej dwóch pokoleń niespokojnych, idealistycznych intelektualistów XX wieku.
Maj 2006: ukazała się ESPERANZA – kolejna powieść psychologiczna, celowo prostsza, aby była przeznaczona dla szerszego grona odbiorców.
Czerwiec 2007: STOPIEŃ PO STOPNIU– ukazują się poetyckie głębokie rozważania
Styczeń 2009: ukazały się POCIĄGI ALINY – zwykła podróż pociągiem starego, cynicznego dziennikarza przeradza się w surrealistyczną wyprawę.
W latach 2010-2013 odbywały się wieczory kulturalne poświęcone historii i kulturze antycznej krajów zagranicznych i regionów włoskich: „W idealnym locie nad Morzem Śródziemnym”.
Udział w Bookcity w latach 2013/2014/2015/2016/2017/2018/2019/2020/2021/2022/ 2023
Luty 2014: MARA TERZI Kiedy marzenia duszy stają się tańcem.
Wrzesień 2014: publikuje TAK, JAK SIĘ STANIE.. – mistyczna podróż do archaicznych Chin.
Październik 2015: wydanie ZABAWY NA KLAWIATURZE – hymn o potędze muzyki
Kwiecień 2016: publikuje CIEMNA MATERIA – powieść „science fiction”, która podkreśla niebezpieczeństwa związane z pewnymi eksperymentami.
Październik 2016: ukazuje się JAK KIEDY W TEATRZE… – wizje współczesnego świata ujętego w tonacji poetyckiej.
Marzec 2019: ROZMOWY PRYWATNE – książka Luciana Savignano z Cristiano Cassanim pod redakcją Olgi Karasso.


IL LAMENTO DEI VECCHI POETI 1

Incubo subitaneo. In quale antro grotta? Dove vivevi?
In alto in basso? A destra o sinistra del cuore?
Dio dove vivi? In strade inquinate forse
nei flutti oceanici di questa folla multirazziale
dai tratti irriconoscibili?

Senza più frecce i poeti vecchi stanchi arcieri
l’arco teso al tiro di parole d’amore
vacue già spente prima di afflosciarsi ai piedi
incapaci sotto alcun cielo di ricreare emozioni
immaginare alcove di amanti appassionati
in lussureggianti altipiani deserti fioriti
non rammentando di aver solo sognato
che si deteriorarono in un tramonto
credendo di essere eterni
che terra e cieli li proteggessero
i simili fossero altra razza.

Chi tiene loro nascosto il portale infuocato
che traversarono negli anni di delirio poetico?
Dove sbagliarono chiedono quando.

*

LAMENT STARYCH POETÓW

Nagły koszmar. W którym
przedsionku, w której jamie? Gdzie mieszkałeś?
Na górze, na dole? Po prawej czy lewej stronie serca?
Boże, gdzie Ty mieszkasz? Na zanieczyszczonych ulicach, może
w falach oceanu tego wielorasowego tłumu
z nierozpoznawalnymi cechami?

Pozbawieni strzał są starzy poeci
zmęczeni łucznicy
z łukiem wymierzonym, by
strzelać słowami pustej
miłości, już wygasłej zanim
zwiędnie u stóp,
słowami niezdolnymi w żadnych okolicznościach do odtworzenia emocji
do wyobrażenia sobie alkowy pełnej namiętnych kochanków
na bujnie kwitnących pustynnych płaskowyżach
nie pamiętających, że tylko śnili
umierając o zachodzie słońca
i wierząc, że są wieczni,
a ziemia i niebo będą ich chronić
jakby byli inna rasą.

Kto ukrywa przed nimi ognisty portal
przez który przeszli w latach poetyckiego delirium?
Gdzie popełnili błąd, pytają kiedy.


GUERRA

Camminammo stretti
gli uni agli altri
un umido uragano
d’orrore.
Sfilarono
sotto cieli d’acciaio
le mandrie dei deportati.
Fummo profondi occhi
d’autunno
dietro persiane chiuse.
Fummo rami librati
d’inquietudine
tra fili spinati.
Un turbine di spari
di pianti.
Sussulti di vita
poi silenzio.
L’Europa pianse. E la ripresa.
Ognuno contò i suoi morti.
Passammo anni a fare
funerali.

*

WOJNA

Szliśmy blisko siebie
jedni obok drugich
wilgotny huragan
horroru.
Paradowały
pod stalowym niebem
stada deportowanych.
Byliśmy głębokimi jesiennymi
oczami
za zamkniętymi okiennicami.
Byliśmy gałęziami unoszącymi się w niespokojnym
powietrzu
między drutem kolczastym.
Wirem strzelaniny
łzami.
Wstrząsem życia
potem ciszą.
Europa płakała. I powstała.
Wszyscy liczyli swoich zmarłych.
Spędziliśmy lata na robieniu
pogrzebów.


ERRANTI

Un passaporto.
Una patria.
Si ricomincia.
Altro popolo. Altra religione.
Altra avventura.
Taci…
Sotto il sole violento
l’intrigo dei bazar
l’arabo che fuma assente
un narghilé di fatalismo
la folla fitta
sporca
lenta come una nenia
che si muove in una tavolozza.
Il sorriso enigmatico del musulmano
travestito da europeo.
Si perdono lontano
le luci drogate delle metropoli.

La storia si ferma in un cimitero.
In una città di nebbie.
In una tomba senza fiori.
Senza nome,
Mio padre.
Ci siamo persi altrove.
Mia madre piange
silenziosa
un crocefisso di ricordi.

Tra noi
un terribile segreto.
Lei morta
sarò senza radici.
Grido crudele
foreste di illusioni
alzo una torre di Babele
in un deserto
mentre lei mi muore accanto.

*

ZAGUBIENI

Paszport.
Ojczyzna.
Zaczyna się od nowa.
Inni ludzie. Inna religia.
Kolejna przygoda.
Milczysz ..
Pod palącym słońcem
intrygi bazarów
zamyślony Arab palący
sziszę fatalizmu
gęsty tłum
brudny
powolny jak lament
poruszający się na palecie.
Zagadkowy uśmiech muzułmanina
przebranego za Europejczyka.
Gubią się daleko
odurzające światła metropolii.

Historia kończy się na cmentarzu.
W mieście mgły.
W grobie bez kwiatów.
Bez imienia,
Mój ojciec.
Zgubiliśmy się gdzie indziej.
Moja mama płacze
cicho
krucyfiks wspomnień.

Między nami
straszny sekret.
Ona umarła
będę pozbawiona korzeni.
Okrutny krzyk
las iluzji
wznoszę wieżę Babel
na pustyni,
a ona kona obok mnie.


PRAGA AGOSTO 1968

Un’estate morta in grembo
come il figlio
che potevo dargli.
Avevano illusioni.
Ho camminato per Roma
chiedendo perché.
Ero l’Arco di Augusto un giardino pensile
un café un gatto
milioni di gatti
li detesto.
Ero il bel vestito comperato sul corso.
Ero i prati
ero il treno la compagna di viaggio.
Ero Jutta.
Due occhi due laghi
la strada buia pericolosa che porta
a te. Che portava a te.
Ero Franco noioso. Franco adorabile.
Una terra di cascate e di uomini aridi.
Ero Václavské náměstí
e tutti i miei amici.

*

PRAGA SIERPIEŃ 1968

Lato zmarłe w łonie matki
jak syn,
którego mogłam mu dać.
Mieli złudzenia.
Chodziłam po Rzymie
pytając dlaczego.
Byłam Łukiem Augusta, wiszącym ogrodem
kawiarnią kotem
milionem kotów
nienawidzę ich.
Byłam piękną sukienką kupioną na ulicy.
Byłam łąkami
towarzyszką podróży pociągiem.
Byłam Juttą.
Dwojgiem oczu, dwoma jeziorami
ciemną, niebezpieczną drogą, która prowadzi
dla Ciebie. Co prowadziła do ciebie.
Byłam nudnym Franco. Uroczym Franco.
Krainą wodospadów i jałowych ludzi.
Byłam placem Wacława
i wszystkimi przyjaciółmi.


OŚWIĘCIM

Unghia di terra bianca
“Il lavoro nobilita”
Siamo entrati nelle chiese rovesciando
gli altari perché fuori
vi era polvere bianca perché
fuori si calmasse il mondo!
Terra bianca bianca
anche sotto la pioggia
terra bianca di Oświęcim
un cielo che piange sempre
da far schifo!

*

OŚWIĘCIM

Paznokieć białej ziemi
„Praca uszlachetnia”
Weszliśmy do kościołów, wywracając
ołtarze, bo na zewnątrz
leżał biały proszek,
niech świat na zewnątrz się uspokoi!
Biała, biała ziemia
nawet w deszczu
biała ziemia z Oświęcimia
niebo, które zawsze płacze
obrzydliwie!

***

Olga Karasso

Lascia un commento